MATEMATYKA
Polub moją stronę:)
VIDEO
Tomasz Grębski Tomasz Grębski
 

Świąteczna niespodzianka!

Dostęp do Matematycznej Platformy Edukacyjnej w cenie Abonamentu!

 
 

 



                      

               

 

Kordylewski Kazimierz

Kordylewski Kazimierz

ur: 11 listopada 1903 w Poznaniu - Poska

zm: 11 marca 1981 w Krakowie - Polska


Kazimierz Kordylewski był naukowcem, który czerpał energię swych działań poprzez kontakt z szeroką rzeszą ludzi. Kraków lat 70. ubiegłego stulecia miał szczęście do wspaniałych uczonych, których obecność w królewskim mieście uświetniała jego legendę. Aleksander Krawczuk popularyzował starożytność, dzieje kultury rodzimej przybliżał Polakom Wiktor Zin, a nad zawiłymi niuansami historii sztuki pracował potomek wielkiego rodu: Karol Estreicher. Natomiast astronomię i astronautykę, do ostatnich swoich dni, popularyzował z niegasnącym zapałem właśnie Kazimierz Kordylewski.

Przez 10 lat uczony był również wykładowcą w naszej uczelni. Pierwszą umowę obejmującą zajęcia dydaktyczne w ramach zajęć Instytutu Geografii, wówczas mieszczącym się w Rynku Głównym 34 (nad restauracją "Hawełka") podpisał rektor Państwowej Wyższej Szkoły Pedagogicznej, prof. Zygmunt Mysłakowski. Powierzony Kordylewskiemu przedmiot: "Astronomia z geografią matematyczną", uczony wykładał w latach 1950/ 51 i 1958/9, na pierwszym roku geografii. Skład osobowy WSP z r. 1959/60 oraz 1960/61 zawiera informację, że Kordylewski (z asystentem, mgr. Bronisławem Pydzińskim) miał prowadzić zreformowany przedmiot o nazwie "Astronomiczne podstawy geografii". W dokumentacji Archiwum AP brak jednakże potwierdzenia przeprowadzonego kursu. Ostatni zapis, jakim dysponuje uczelnia informuje, że Kazimierz Kordylewski - od 1956 r. prezes krakowskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Astronautycznego (PTA) oraz członek zarządu Polskiego Towarzystwa Miłośników Astronomii (PTMA) - w 1960 r. w klubie ZMS WSP "Bakałarz" wygłosił odczyt pt. Osiągnięcia Astronautyki.

Kazimierz Kordylewski urodził się w Poznaniu, 11 października 1903 r., w szanowanej rodzinie kupieckiej Władysława i Franciszki z domu Woroch. Brat przyszłego uczonego - Tadeusz - był lekarzem.

Kazimierz uczęszczał do gimnazjum klasycznego (w Poznaniu przy ul. Głogowskiej 37). W 1922 r. uzyskał świadectwo dojrzałości. Do 1924 r. studiował astronomię na Uniwersytecie Poznańskim, a następnie kontynuował studia na Uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie w roku 1926 uzyskał absolutorium, przy czym już od 1924 r. był zatrudniony na etacie młodszego asystenta. W 1932 r. został doktorem filozofii w zakresie astronomii i uzyskał etat starszego asystenta. W roku 1934 został adiunktem; docentem w 1955 r. Zdaniem ówczesnych i późniejszych decydentów, profesury "godzien nie był"...

Od czasu opuszczenia Poznania miał coraz mniej związków z tym miastem. W 1932 r. zmarła jego matka, w 1937 - brat, a w 1938 - ojciec. Do wybuchu wojny przeżył bardzo wiele: w 1926 odbył naukowe podróże do Szwecji, Danii, Niemiec i Czech, rok później - ponownie do Szwecji (gdzie obserwował zaćmienie Słońca); w 1928 r. odwiedził Holandię i Niemcy, w 1931 - Austrię i Dalmację, w 1936 - Grecję, stamtąd też udał się do Turcji, by zwiedzić Istambuł.

W wojsku nie służył z powodu wrodzonej wady serca. W 1929 r. ożenił się z Jadwigą z domu Pająk, pierwszą w dziejach uczelni kobietą studiującą astronomię na UJ. Związek zaowocował czworgiem dzieci. Od 1924 r. naukowiec mieszkał w budynku Obserwatorium Astronomicznego UJ przy ul. Kopernika 27/4. Dyrektorem Obserwatorium w latach 1919-1954 był Tadeusz Banachiewicz (1882-1954), którego imieniem nazwano planetoidę nr 1286 oraz krater na odwrotnej stronie Księżyca. Dla Kordylewskiego uczony ten stał się wielkim autorytetem. Po jego śmierci uwiecznił swego mistrza w sposób zdumiewający, o czym wspomnimy w dalszej części artykułu.

Przez całe życie Kordylewski nie funkcjonował w żadnej organizacji politycznej, poświęcał się bowiem wyłącznie nauce i rodzinie. Wykładał astronomię - ogólną, sferyczną, praktyczną i gwiazdową. Od najwcześniejszych lat prowadził obserwacje gwiazd zmiennych, zakryć gwiazd przez Księżyc, obserwacje komet i wreszcie naturalnych oraz sztucznych satelitów Ziemi. Rok 1926 przyniósł mu pierwszy sukces - odkrył w gwiazdozbiorze Kruka nową gwiazdę T-Corvi. Od 1928 r., w wieku 25 lat, był już członkiem Komisji Gwiazd Międzynarodowej Unii Astronomicznej. Ściśle współpracował z Banachiewiczem - założycielem i redaktorem "Rocznika Obserwatorium Krakowskiego" (od 1922 r.) oraz "Acta Astronomica" (od 1925 r.). Banachiewicz - jako niezwykle zdolny obserwator - rozwinął teorię ruchów Księżyca oraz rozszerzył na skalę masową obserwacje zmian blasku gwiazd zakryciowych. Kordylewski, jego asystent, stał w centrum tych działań i doświadczeń. Obserwatorium Krakowskie było już znanym międzynarodowym centrum badań, a Banachiewicz - wiceprezesem Międzynarodowej Unii Astronomicznej oraz przewodniczącym Komisji Księżycowej. Ponadto mistrz Kordylewskiego był autorem 200 prac z zakresu mechaniki nieba, astronomii sferycznej, matematyki i geodezji oraz twórcą nowej dziedziny matematyki stosowanej, nazwanej na sławę Krakowa - "Rachunkiem Krakowianowym". W latach 1945 - 1951 Banachiewicz był także kierownikiem Katedry Geodezji Wyższej i Astronomii w AGH. Pracowitość mistrza charakteryzowała także i jego ucznia. Kordylewski wykonał około 50 tysięcy obserwacji, opublikował ponad 100 prac oraz efemerydy (minima gwiazd zmiennych zaćmieniowych), których zestawienia ogłaszał w latach 1925-1978 na łamach "Rocznika Obserwatorium Krakowskiego". Był też stałym współpracownikiem "Uranii" (miesięcznika PTMA) oraz "Postępów Astronautyki" (kwartalnika PTA). Okres 1939-1945 uniemożliwił mu naukową aktywność (aby przeżyć, Kordylewski zajmował się handlem, do czasu, gdy w styczniu 1945 r. mógł wrócić do pracy w Obserwatorium Krakowskim). We wrześniu i październiku 1945 r. przebywał we Wrocławiu, gdzie zabezpieczał tamtejsze obserwatorium do chwili przyjazdu ze Lwowa prof. Eugeniusza Rybki. W czasie okupacji udało się Kordylewskiemu ukryć zabytkowe instrumenty astronomiczne, w tym arabskie astrolabium z XI w. Jego też inicjatywą było nadawanie od 12 lutego 1946 r. codziennego, radiowego sygnału czasu o godz. 12, poprzedzającego hejnał z Wieży Mariackiej.

W latach 50-tych naukowa pozycja Kordylewskiego była utrwalona. W 1956 r. na Zachodzie znane już były jego prace o pyłowo - gazowych Obłokach/Księżycach Ziemi. Wciąż jednak brakowało materialnej rejestracji obiektów. Przełom nastąpił w latach 60-tych i następnych. Odbyły się wówczas 3 morskie wyprawy do strefy równikowej Afryki (1966, 1973, 1974) w tym na Morze Czerwone (wokół Afryki, ze względu na okupowany kanał Sueski - od 1967 r. zamknięty po wojnie Izraela z Egiptem). Odbyły się nadto wyprawy do Chile i do Japonii (na tę ostatnią zaproszono także niżej podpisanego). Nocne obserwacje prowadzone były okiem nieuzbrojonym, z pokładu statków handlowych. Każdy z obserwatorów prowadził swój osobisty niezależny rejestr wyników. Ich suma - po zakończeniu każdej kilkumiesięcznej wyprawy - stawała się kolejnym dowodem naukowym na potwierdzenie teorii Kordylewskiego. Warto podkreślić, że oceany w określonych obszarach geograficznych nadają się do tego typu obserwacji w sposób idealny.

W Polsce odkrycie zostało nagłośnione i spopularyzowane 20 lat później niż na Zachodzie. Stało się tak, i to przejściowo, na fali tzw. gierkowskiej propagandy sukcesu. Także do dzisiaj mamy w Polsce zaledwie nieliczne publikacje, które odnotowały znaczący wkład kolejnego Polaka wpisującego się na trwałe do dziejów badań Układu Słonecznego. Zaistniałe wkrótce wstrząsy gospodarcze, społeczne i polityczne, trwające w Polsce nieprzerwanie od połowy lat 70-tych, skutecznie osłabiły szerokie zainteresowanie odkryciem nie mającym żadnego związku z coraz większym trudem życia codziennego. Dzisiaj pozostały więc prywatne fotografie, hasła w encyklopediach o światowym zasięgu oraz wzmianki w książkach i w internecie. Przykładowo: W.W. Bielecki Szkice o ruchach ciał niebieskich (1976), K. Rudnicki Astronomia. Podręcznik dla kl. IV LO - wydanie XI (1980), T.Z. Dworak, K. Rudnicki, Świat planet (1988), Encyklopedia Krakowa (2000), "Gazeta Wyborcza" (10 X 2003), www.aik.magazyn.pl (2001), onet.wiem (2005) oraz wiersz Obłok Kordylewskiego w "Miesięczniku Literackim" (1967 nr 3).

Nazewnictwo obiektów występujące w literaturze polskiej i zagranicznej jest niestety dość zróżnicowane - i tak mamy: Pyłowe Księżyce Ziemi, Księżyce Polskie, Księżyce Kordylewskiego oraz Pyłowe Obłoki Ziemi, obłoki libracyjne w pobliżu punktów Lagrangea L4 L5, Obłoki Kordylewskiego A i B oraz Pyłowe Satelity Ziemi. Na Zachodzie nazwy obiektów podawane są z nazwiskiem uczonego, w literaturze polskiej zazwyczaj bez. Materialnymi dowodami odkrycia stały się fotografie wykonane przez Kordylewskiego oraz wolontariuszy, fotografie wykonane przez Macieja Winiarskiego w Stacji Obserwacyjnej w Bieszczadach, pomiary fotoelektryczne wykonane przez amerykańskie orbitalne obserwatorium słoneczne OSO-6 oraz najlepsze, spośród dotychczasowych fotografii Obłoków, zdjęcia wykonane z orbity Księżyca przez ekspedycje misji "Apollo".


Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
POLECAM
Tomasz Grebski






 

 

 

Tomasz Grebski

 

Losowa Fotka